kuchmistrz >>> przepisy >>s. główna


Zrazy napoleońskie

 

s k ł a d n i k i :

• około kilograma wołowego mięsa pieczeniowego
• 2 duże marchewki
• 2 pietruszki
• 0,5 średniego selera
• 1 kalarepę
• 2 średnie cebule
• 3 łyżki masła
• szklanka białego wina
• olej
• sol, pieprz, mąka

   

Przepis na zrazy napoleońskie odświeżyłem ostatnio przy okazji przyjęcia organizowanego dla prominentnych gości z Francji, które miałem zaszczyt obsługiwać. W zamierzeniu chciałem połączyć tradycyjną kuchnie polską z elementami kuchni francuskiej, lecz jak się okazało stary przepis naszych babek nadał się do tego wyśmienicie. Wprawdzie niewiele ma on wspólnego z kuchnia francuską ale historycznie jest niewątpliwie związany z czasami napoleońskimi

Przygotowujemy około kilograma wołowego mięsa pieczeniowego i przyrządzamy owalne niezbyt wielkie zrazy, które po posoleniu, popieprzeniu i oprószeniu mąką krótko, bez rumienienia obsmażamy w maśle. Szatkujemy niezbyt drobno 2 duże marchewki, 2 pietruszki, 0,5 średniego selera, 1 kalarepę, 2 średnie cebule.
W żaroodpornym naczyniu rozpuszczamy 3 łyżki masła i kładziemy na tłuszcz warstwami jarzyny i zrazy przemiennie, tak by w ostatniej warstwie ułożyć jarzyny. Całość zalewamy szklanką białego wina (można zastosować zamiast wina wywar z grzybów).
Całość szczelnie przykrywamy i pieczemy w piekarniku.
W oryginalnym przepisie do którego miałem dostęp było zdanie: "Rondel szczelnie przykrywamy i ciastem uszczelniamy. Następnie wkładamy rondel do garnca większego z wodą wrzącą i gotujemy na małym ogniu dwie godziny z nawiązką"

Jacek Szewczyk

 

 

[savoir-vivre] [ciekawostki][przepisy] [wpisz się do serwisu] [ciekawe strony][przewodnik][4hotele.pl] [euroserwer]